Nowe zasady reklam w Meta (Facebook/Instagram): Jak odnaleźć się w zmianach i nie przepalać pieniędzy?
Jeśli prowadzisz kampanie na Facebooku lub Instagramie i czujesz, że ostatnio działają one gorzej, szybciej się wypalają, a pieniądze znikają z konta bez wyraźnego powodu – nie jesteś sam. To nie przypadek i nie Twoja wina. Facebook przeszedł największą reformę od lat. Meta wprowadza nowy algorytm sterujący reklamami, który nazywa się Andromeda. Można powiedzieć, że full AI wchodzi do gry i nie warto kopać się z koniem.
Ten mechanizm całkowicie zmienia zasady gry. Jeśli będziesz próbował działać po staremu, system będzie Cię „karał” wyższymi cenami. Jeśli jednak zrozumiesz nowe zasady, Facebook stanie się Twoim najskuteczniejszym pracownikiem.
Czym jest ten algorytm i dlaczego to ważne?
Dawniej to Ty musiałeś być detektywem i zgadywać, kim jest Twój klient. Wybierałeś jego wiek, miasto i to, czy interesuje się jogą, czy samochodami. Dzisiaj to już tak nie działa.
Andromeda to niezwykle inteligentny i domyślny doradca. On nie patrzy tylko na to, co ktoś wpisał w swoim opisie profilu. On widzi, co ludzie robią w internecie w danej sekundzie: co oglądają, przy czym zatrzymują wzrok na dłużej, jakie mają problemy i o czym czytają. Ten mechanizm potrafi łączyć kropki i wyczuć potrzeby Twoich klientów często wcześniej niż oni sami.
Dla przykładu: system wie, że ktoś właśnie ma ciche dni w związku i szuka pomocy, nawet jeśli ta osoba nigdzie tego oficjalnie nie zgłosiła.
Prosta instrukcja: Co robić, a czego unikać?
Żeby dogadać się z tym nowym mechanizmem, musisz całkowicie zmienić swoje nawyki reklamowe.
Tego już nie rób (To ogranicza):
- Nie baw się w zgadywanki (targetowanie): Nie staraj się na siłę wybierać konkretnych zainteresowań, jak np. „osoby lubiące herbatę” czy „fani psychologii”. Im bardziej ograniczasz Facebooka i mówisz mu: „pokaż to tylko tej małej garstce ludzi”, tym trudniej mu znaleźć kogoś, kto naprawdę od Ciebie kupi. To tylko niepotrzebnie podbija cenę za dotarcie do człowieka.
- Nie rozdrabniaj pieniędzy: Nie twórz dziesięciu osobnych prób po 10 czy 15 złotych każda. Dla mechanizmu to tak, jakbyś rozlał wiadro wody do dziesięciu małych kubeczków – w żadnym nie będzie dość głęboko, żeby Facebook mógł się czegoś nauczyć. Wrzuć wszystkie pieniądze do jednego wspólnego worka.
- Nie pokazuj ciągle tego samego: Jeśli przygotujesz kilka niemalże identycznych zdjęć (zmieniając tylko kolor tła lub napisu), Facebook uzna to za nudne powtórki i spam. Wybierze jedno zdjęcie, a resztę po prostu schowa i nigdy ich nie wyświetli.
To zacznij robić (Tego chce system):
- Daj Facebookowi wolną rękę: Wybierz tylko kraj i wiek swoich klientów. Pozwól, żeby to, co napiszesz i pokażesz na zdjęciu, samo przyciągnęło właściwe osoby. Jeśli napiszesz o kłopotach w małżeństwie, Facebook sam odnajdzie tych, którzy właśnie czują się samotni we dwoje.
- Postaw na różnorodność: Przygotuj nawet 10–15 zupełnie różnych wiadomości do ludzi. Niech każda mówi o czymś innym. Jedna o zmęczeniu, druga o nadziei na lepsze jutro, trzecia niech będzie filmikiem, na którym opowiadasz o swoim pomyśle. Dzięki temu mechanizm będzie mógł dopasować odpowiedni przekaz do odpowiedniej osoby.
- Bądź cierpliwy: Po włączeniu ogłoszenia nic w nim nie zmieniaj przez co najmniej tydzień. Facebook musi przez chwilę „pobłądzić”, żeby w końcu trafić na Twojego idealnego klienta. Każda zmiana w tym czasie psuje mu naukę i resetuje wszystko, co już zrozumiał.
Tego nie ruszaj:
- Jeśli coś zarabia – zostaw! Jeśli masz jakieś stare ogłoszenie, które od dawna przynosi Ci klientów w dobrej cenie, nie wyłączaj go tylko dlatego, że weszły nowości. Niech działa i zarabia tak długo, jak tylko wyniki Cię satysfakcjonują.
Jak ustawiać wybieranie ludzi w panelu (Opcja Advantage+)?
W panelu zarządzania znajdziesz teraz funkcję Advantage+ (inteligentne dobieranie odbiorców). Oto jak jej używać w zależności od tego, ile Facebook już o Tobie wie:
- Sytuacja 1: Nowe konto (zupełny brak danych)
Twoje konto jest nowe, a Facebook nie wie, kto u Ciebie kupuje. Wybierz tryb inteligentny, ale w sekcji „sugerowani odbiorcy” wpisz 2–3 bardzo ogólne tematy (np. „rodzina” lub „zdrowie”). W tym przypadku musisz dać systemowi najwięcej różnych zdjęć i tekstów, żeby sam sprawdził, na co ludzie reagują. - Sytuacja 2: Mała historia (kilka zamówień/lub pixel działa od miesiąca)
Facebook ma już pewne podejrzenia, ale wciąż błądzi. Użyj trybu inteligentnego i podpowiedz mu, dodając listę swoich dotychczasowych klientów lub osób, które odwiedziły Twoją stronę. Mówisz mu: „Szukaj ludzi podobnych do tych, ale jeśli znajdziesz kogoś lepszego poza tą grupą – łap go”. - Sytuacja 3: Konto działające od lat (masz mnóstwo danych)
Facebook doskonale wie, jak wygląda Twój klient. Wybierz tryb inteligentny i… zostaw puste pole. Nie dodawaj żadnych zainteresowań ani sugestii. Przy dużej ilości danych Facebook jest już mądrzejszy od Twoich podpowiedzi. Skup się tylko na dodawaniu nowych, świeżych pomysłów na obrazki.
Przykład: Sprzedaż poradnika o odnajdywaniu spokoju (Uważność)
Wyobraź sobie, że sprzedajesz poradnik elektroniczny o tym, jak odzyskać spokój w zabieganym świecie. Jak to ugryźć po nowemu?
Krok 1: Wybór ludzi
Nie wybierasz zainteresowań. Ustawiasz tylko: Polska i wiek od 25 do 55 lat.
Krok 2: Przygotowanie 10 różnych „haczyków” (wiadomości)
Zamiast jednego zdjęcia, robisz zestaw zupełnie innych pomysłów:
- Filmik 1: Nagrywasz siebie telefonem w korku ulicznym. Mówisz, że Twój poradnik uczy, jak zachować spokój nawet w takim chaosie.
- Filmik 2: Pokazujesz jedno proste ćwiczenie oddechowe (15 sekund).
- Filmik 3: Nagrywasz bałagan w domu i mówisz o tym, że spokój zaczyna się w głowie, a nie w posprzątanym salonie.
- Grafika 1: Zdjęcie z napisem: „5 sygnałów, że Twoja głowa potrzebuje odpoczynku”.
- Grafika 2: Porównanie dwóch zdjęć – chaos kontra spokój. Napis: „Wybierz, jak chcesz się czuć”.
- Grafika 3: Estetyczne zdjęcie poradnika na tablecie obok pysznej kawy.
- Grafika 4 (Cytat): Duży napis: „Zamiast walczyć ze swoimi myślami, naucz się je obserwować”.
- Szczera opowieść: Długi tekst o tym, jak sam czułeś się przytłoczony obowiązkami i co Ci realnie pomogło.
- Opinia klienta: Zdjęcie zadowolonej osoby z cytatem: „W końcu przestałam krzyczeć na dzieci ze zmęczenia”.
- Wyjaśnienie: Tekst o tym, dlaczego przeglądanie internetu wieczorem wcale nas nie relaksuje i co zrobić zamiast tego.
Jak sprawdzić, czy to działa?
Nie musisz być ekspertem od wykresów. Spójrz na dwie rzeczy:
- Status „Uczenia się”: Jeśli w panelu widzisz taki napis, oznacza to, że Facebook właśnie testuje Twoje pomysły. Nie przeszkadzaj mu wtedy!
- Podział pieniędzy: Spójrz na listę swoich zdjęć i kolumnę „Wydana kwota”. Jeśli zobaczysz, że na filmik o korkach Facebook wydał 100 zł, a na cytat tylko 2 zł, to znaczy, że system już zrozumiał, co lepiej przyciąga Twoich klientów i sam dba o to, by nie marnować Twoich pieniędzy.
Podsumowując: Twoim najważniejszym zadaniem nie jest już klikanie w technicznych ustawieniach, ale wymyślanie coraz to ciekawszych sposobów na opowiedzenie o swoim produkcie. Resztę zrobi za Ciebie „nowy mózg” Facebooka.,





