Projektuj szkolenia z kompetencji miękkich, które działają

Picture of Jacek Wolniewicz
Jacek Wolniewicz

Pomagam ekspertom, coachom, trenerom 40+ wejść z usługami do online i zacząć zarabiać na wiedzy na większą skalę.

Większość początkujących trenerów pracujących z kompetencjami miękkimi zaczyna od… slajdów.


Albo od pomysłu na ćwiczenie, które „zawsze działa”.

A potem coś nie gra.
Grupa się nie angażuje.
Sponsor krzywi się przy fakturze.
A trener – może nawet Ty – zastanawia się: co poszło nie tak?

Tymczasem kompetencje miękkie to dziś jeden z najważniejszych obszarów rozwojowych – zarówno w biznesie, jak i w życiu zawodowym.

Możesz je dowolnie nazywać:
power skills,
menedżerskie,
przywódcze,
przyszłościowe

To nie ma dla nas, szkoleniowców, większego znaczenia.

Znaczenie ma to, że każda z nich odnosi się do sfery psychospołecznej.
Kompetencje miękkie odpowiadają za to:
– jak ludzie współpracują,
– jak rozwiązują konflikty,
– jak się komunikują,
– jak radzą sobie w zmianie,
– jak rozwiązują problemy…

Pracować z nimi „na czuja”, intuicyjnie, pokazując cytaty motywacyjne i miotając slajdami – nie działa.
Bez struktury nie ma siły rażenia.

Bez przemyślanej ramy – szkolenie staje się improwizacją.
Są tematy, ale brak kierunku.
Są ćwiczenia, ale nie wiadomo, do czego prowadzą.
Jest działanie – nie ma efektu.

A biznes oczekuje efektów!

Wiem to z praktyki.

Mam 58 lat.
Od ponad 30 lat prowadziłem co chwilę jakieś szkolenie.
Popełniłem wszystkie możliwe błędy.

Ale od 12 lat wspieram głównie trenerki i trenerów, którzy chcą prowadzić skuteczne, przemyślane szkolenia miękkie – a nie tylko ładne warsztaty.

Widziałem podczas moich szkoleń train the trainers dziesiątki przypadków:
– ktoś świetnie mówił,
– miał charyzmę,
– ale kompletnie gubił się w tym, po co właściwie robi szkolenie.

Przyznaję – sam tak kiedyś robiłem.
Dopóki nie dostałem mocnego feedbacku na superwizji trenerskiej.

Feedback tak konkretny, że wstrząsnął mną i zmieniłem wszystko.

Nazwałem to: Projektowaniem Metodą Kompetencyjną.

To, co robi różnicę, to nie wiek i nie liczba godzin na sali.

Tylko: odpowiednio ustawiona struktura.
Ramy, które porządkują proces i myślenie o celach.

Dają jasną odpowiedź na pytanie:
👉 Co chcę osiągnąć jako trener/trenerka?

W tym tekście pokażę Ci cztery pierwsze kroki frameworka, które pozwolą Ci zaprojektować szkolenie miękkie z głową i efektem.

Kroki, które stanowią fundament – zanim:
– wymyślisz ćwiczenia,
– stworzysz scenariusz,
– odpalisz PowerPointa,
– czy zapytasz sztuczną inteligencję.

Opiszę:
– jak rozpoznać, co naprawdę warto rozwijać,
– jak zbadać potrzeby uczestników (nawet jeśli ich nie znasz),
– jak wyznaczyć cele, które mają sens,
– i jak zaplanować szkolenie, które rozwiązuje realny problem.

Dlatego – jeśli dopiero myślisz o pracy szkoleniowej – przeczytaj ten tekst do końca.

To nie są sztuczki.
To nie akademicka teoria.

To praktyczna struktura, z której korzystają moi najlepsi trenerzy –
i którą każdy początkujący powinien znać od samego początku.

Zauważ: kiedyś „naparzanie slajdami” przechodziło przy fakturze.
Ale teraz?

 

Sztuczna inteligencja już jest na tyle dobra, że:
– syntetyzuje wiedzę,
– robi prezentacje,
– a nawet prowadzi szkolenia przez awatary.

Siedzę głęboko w temacie AI w edukacji i pomocy rozwojowej.
Uczę się jej, korzystam intensywnie i wiem, co się dzieje na świecie. 


To przyjdzie. Może już puka do firm w Polsce.

Mówiąc wprost:
za chwilę nikt nie będzie chciał płacić za czytanie złotych myśli ze slajdów.

Szansa?
Stać się niezastąpionym wsparciem w rozwijaniu ludzi – tam, gdzie obecność trenerska robi różnicę.

W pracy z kompetencjami największym wyzwaniem nie jest wiedza ani umiejętności.

To postawa – nazwijmy to roboczo: nastawienie.

To ono decyduje, czy Twój uczestnik:
✔ będzie chciał z tej wiedzy i umiejętności skorzystać,
✔ wdroży ją w życie.

Nie tylko:
– wiem, jak zrobić
– umiem to zrobić

Ale też:
✅ chcę to robić
✅ wierzę, że warto

To jest klucz do pełnej kompetencji.
Nie test.
Nie ocena.
Tylko wdrożenie w codziennej praktyce.

👉 Chcesz to osiągnąć?

 

Zacznij od tych czterech kroków.

Nie od prowadzenia – to dopiero szósty element układanki.

 

ZACZYNAMY!

🔹 Krok 1: ZNAJDŹ

Określ, co naprawdę trzeba rozwijać.

Nie zaczynaj od tytułu szkolenia.
Nie od „komunikacji dla menedżera”.

Zacznij od konkretu – brakującej kompetencji.

Nie „komunikacja”, tylko np.
👉 „udzielanie informacji zwrotnej”.

Dobry trener nie zgaduje.
Dobry trener precyzuje.

Dlatego pracuję z katalogiem kompetencji – takim „menu”, które pozwala jasno określić, nad czym pracujemy.

Masz to?
Dopiero wtedy możesz przyjrzeć się w kroku drugim –
co jest popsute, a co działa.

🔹 Krok 2: ZBADAJ

Czy wiesz, czego naprawdę potrzebuje grupa?

Optymalnie – rozmawiasz:
– z uczestnikami,
– z liderem,
– z kimś z firmy.

Ale jeśli nie możesz – nie jesteś bezradny.

Masz:
– ankiety,
– telefoniczny wywiad epizodyczny,
– rozmowy z osobami, które widzą zespół w działaniu.

Nie pytaj o opinie.
Pytaj o konkret:
– co się wydarzyło?
– jak reagowali?
– czego zabrakło?
– co warto przećwiczyć?

To daje kontekst.
A to wystarczy, by projektować z sensem.

Dziś sztuczna inteligencja pomoże Ci też analizować dane – nawet rozmowy.

Są też metody „dobadania potrzeb” już na sali:
– sprytne,
– dyskretne,
– i dodatkowo motywujące do nauki.
(Pokazuję je na moich szkoleniach.)

Masz diagnozę?
Idziemy dalej.

 

 

🔹 Krok 3: WYZNACZ

Wyznaczasz konkretne cele.

Nie ogólniki z briefu typu:
– „lepsza komunikacja”,
– „więcej zaangażowania”,
– „budowanie współpracy”.

Cel to narzędzie – a nie hasło.

I musi mieć 3 poziomy:

  1. Wiedza – co uczestnik ma wiedzieć / zrozumieć.
  2. Umiejętności – co ma potrafić zrobić.
  3. Postawa – jak go przekonać, że warto.

Bez tego Twoje projektowanie to jak rzucanie kulką w bibliotekę.

W jaką książkę trafię – z tej zrobię szkolenie.

Pytanie brzmi:
👉 Czy chcesz tak pracować?
👉 Czy chcesz mieć więcej kart w ręku?

Masz cele?
Super.
(Więcej przykładów znajdziesz w drugim wideo – link pod tekstem.)

 

 

🔹 Krok 4: ZAPLANUJ

Czy to w ogóle powinno być szkolenie?

To krok, który często się pomija.
A to właśnie tutaj weryfikujesz formę działania.

Słuchaj:
nie każdy problem kompetencyjny rozwiązuje warsztat.

Czasem lepszy będzie:
– coaching,
– sesja feedbackowa,
– a czasem… nic.

Ale jeśli już szkolenie, to jakie?

📌 Wiedza kuleje?
→ Może wystarczy webinar, e-learning, testy.

📌 Umiejętności są słabe?
→ Warsztat + e-learning jako baza.

📌 Ludzie wiedzą, umieją, ale nie robią?
→ Problem z postawą. Tu wchodzi coaching.

Online? Offline?
Moduły czy całość?
Dwie godziny czy dwa dni?

To wszystko ustalasz w punkcie 4: Zaplanuj.

Tu nie chodzi o efekt „wow”.
Tu chodzi o dopasowanie formy do celu.

A wtedy… efekt „wow” przyjdzie sam.

 

 

Podsumowanie

To są cztery pierwsze kroki.
Fundament.

Bez nich – szkolenie będzie przypadkowe.

Ale ten początek:
✔ daje Ci pewność siebie,
✔ dopasowuje szkolenie do potrzeb,
✔ daje Ci mapę do wyboru najlepszych narzędzi.

Pozdrawiam serdecznie

Jacek

PS.

Jeśli chcesz robić szkolenia, które nie tylko dobrze wyglądają, ale realnie rozwijają ludzi – to zapraszam:

– na mój kurs „Projektowanie szkoleń z Kompetencji Miękkich – Trener Kompetencji Miękkich”

– albo na bezpłatną konsultację o Twoich potrzebach i planie działania
– albo po prostu – na kolejne wideo z przykładem projektowania z metodą kompetencyjną

Do zobaczenia

 Jacek 

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

TAK CHCĘ 3 DARMOWE LEKCJE

Po wypełnieniu formularza przeniosę Państwa automatycznie na stronę z filmami. [no spam]