ODCINEK "03"  Jak wykorzystać start-upowy model rozwoju dla biznesu edukacyjnego i kursów online? 



“Stary”
marketing musi częściowo odejść do lamusa. Poznaj podejście Growth hacking”, dzięki któremu zaczniesz podchodzić do projektowania kursów od właściwej strony -strony kursantów.

Jeśli jesteś perfekcjonistą, uważasz, że w momencie publikacji kursu musi być perfect –  zadaj sobie pytanie: po czym poznasz, że Twój kurs w 100% nadaje się na rynek? Jakie parametry będą o tym świadczyć? Pewnie jakieś znajdziesz, ale będzie ich bardzo dużo. Nawet jeżeli je opiszesz, to skąd będziesz wiedzieć, że to akurat to?

 

 

 

Czytaj transkrypcję +
Cześć! To jest podcast „Twoja wiedza to Twój biznes”. Jeśli chcesz wiedzieć, jak stworzyć dobrze prosperujący edukacyjny biznes w sieci – biznes bazujący na świetnie zaprojektowanych i chętnie kupowanych szkoleniach i kursach on-line – ten podcast jest dla Ciebie. Znajdziesz w nim sprawdzone, praktyczne i dopasowane do specyfiki polskiego rynku odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Jak projektować i nagrywać kursy on-line?
  2. Jak promować i sprzedawać kursy on-line?
  3. Jak budować swoją markę trenera w branży edukacji on-line?

Nazywam się Jacek Wolniewicz i uczę, jak uczyć, a także jak zarabiać na swojej wiedzy. Zapraszam!

Dzisiaj porozmawiamy o nowoczesnych modelach marketingowych, które – krótko mówiąc – nie "doją" kasy.

Ten odcinek jest dla Ciebie, jeżeli uważasz, że Twój produkt musi być dopieszczony i skończony. Nie martw się, to jest normalne – bo kto chciałby sprzedawać gniota? Trzeba jednak nieco zmienić myślenie na ten temat i tym się dziś zajmiemy – dowiesz się, jak wypuścić na rynek coś, czego jeszcze tak naprawdę nie ma. Mało tego, jak na tym zarobić, mimo że tego jeszcze nie ma.

Jeśli jesteś perfekcjonistą, uważasz, że to oszustwo, zadaj sobie pytanie: po czym poznasz, że Twój kurs w 100% nadaje się na rynek? Jakie parametry będą o tym świadczyć? Pewnie jakieś znajdziesz, ale będzie ich bardzo dużo. Nawet jeżeli je opiszesz, to skąd będziesz wiedzieć, że to akurat to?

Gdy rozpoczynasz działalność biznesową, na dzień dobry czeka Cię kilka pułapek, które są jak studnie bez dna. One Cię wydrenują w sposób, którego możesz nawet nie zauważyć. Pierwszą taką pułapką jest sprzęt, pogoń za tym, żeby był coraz nowszy. Producenci nie śpią, ciągle muszą coś wymyślać, ciągle odświeżają produkt – Ty możesz uczestniczyć w tym wyścigu zbrojeń lub nie. Pamiętaj, że nie każda nowość jest warta tego, aby za nią w danym momencie zapłacić. Nie wiesz, czy jest Ci to potrzebne.

Druga sprawa to software. Oprogramowanie, które służy do produkcji kursów on-line, wspomaga publikację, powstaje w dużym tempie. Gdy dwa lata temu zaczynałem, nie było tak łatwo. Nie istniały narzędzia do zarządzania mailingiem, do budowania baz, do tworzenia automatyzacji marketingowych. Dzisiaj jest to już na porządku dziennym, ponadto co tydzień powstaje nowe oprogramowanie. Z reguły okazuje się, że to są rzeczy już znane, opakowane tylko jako nowe. Pojawia się jednak pokusa kupna.

Kolejna sprawa to marketing – i głównie tym będziemy się dziś zajmować – czyli reklama, promocja i wszystkie rzeczy z nią związane, ale też ludzie, którzy pracują nad tym, żeby to jakoś wyglądało, żeby to opublikować. Gdyby próbować zwizualizować ten model, wyglądałoby to w następujący sposób: mam jakieś dane, badanie, wizję, jak powinno to wyglądać, zbadałem rynek, nadszedł czas, aby ustalić budżet, wypuścić produkt, a następnie modlić się, by odbiorcy to zaakceptowali. W tej wojnie mogą wziąć udział tylko osoby mające naprawdę głębokie kieszenie. My jednak zastanowimy się, jak się wycwanić i zrobić to troszkę inaczej.

Zanim zaczniesz wydawać pieniądze, dowiedz się, czy faktycznie jest sens, a gdy się okaże, że tak, sprawdź, na co konkretnie je wyłożyć

Pierwszy krok polega na zbudowaniu grupy odbiorców. Ten nowy model rozwoju dla biznesu opiera się na prostej zasadzie: zrób coś, co będzie prototypem Twego produktu – może to być po prostu opis jego funkcjonalności – i pokaż rynkowi, swojej grupie odbiorców. Dowiedz się, czy tego właśnie oczekują. Większość znanych dziś na rynku młodych firm zaczynała w ten sposób, np. eBay, B&B, Ryanair, Facebook.

Ta metoda powstała w USA i nazywa się growth hacking. Polega na tym, że hakujemy dane, zbieramy je z różnych źródeł, aby zoptymalizować wzrost. Mówiąc krótko, badamy rynek pod kątem potrzeb, a potem dopasowujemy do niego komunikaty. Żeby coś zrobić, musimy:

  • mieć do kogo powiedzieć,
  • mieć co przedstawić.

Perfekcjoniści powinni zatem zmienić sposób myślenia o produkcie, gdyż to nie będzie tak, że to, co wypuścisz, zostanie zaakceptowane w 100% – nie ma takiej możliwości. Ponadto dopieszczanie zabierze Ci czas. Czas, w którym konkurencja może zmienić sposób myślenia, w którym zmianie mogą ulec również warunki rynkowe. To nie jest dobra metoda, która pozwoli Ci wejść na rynek, to jest gwarancja frustracji.

Przedstawię Ci teraz kilka modeli, które wykorzystują growth hacking, abyś mógł ich użyć jako schematu do budowania swojego myślenia o tworzeniu produktu.

  1. Fake door, czyli fałszywe drzwi. Firma Zappos stworzyła stronę internetową, która udawała wirtualny sklep z butami. Sklep funkcjonował fizycznie, natomiast nigdy nie miał na stanie żadnej z tych par butów. Kiedy pojawiło się zamówienie, właściciel wiedział, do jakiego sklepu ma się udać, kupował te buty i wysyłał. Nie chodziło o zarabianie na obuwiu, ale o to, by sprawdzić, czy ludzie będą reagować odpowiednio na stronę, na ofertę, czego oczekują, jakich opisów itp.

Ty również możesz wykorzystywać model fake door w swojej działalności. Wystarczy, że stworzysz stronę z produktem kursu, który jeszcze fizycznie nie powstał – musi natomiast być w Twojej głowie i na papierze, musi mieć pewne zręby. Następnie wypromuj to przedsięwzięcie i sprawdź, jak zareagują potencjalni klienci. Jeżeli ludzie zaczną się zapisywać, będziesz wiedział, że możesz zacząć pracę nad produktem. A dzięki temu, że zbierzesz grupę zainteresowanych, będziesz mógł zapytać, jak powinien on wyglądać, zaprosić do jego współtworzenia, tak jak Starbucks zaprosił do współtworzenia swoich kawiarni. Chodzi o to, aby zoptymalizować projekt pod kątem oczekiwań, uniknąć sytuacji, w których ludzie pragną dostać audio, a my – na siłę, bo wydaje nam się, że tak będzie lepiej – nagramy wideo. To jest proszenie się o kłopoty.

Zwróć uwagę, że budżet, jaki musisz przeznaczyć na taką działalność, jest naprawdę znikomy. Możesz stworzyć stronę samodzielnie i testowo wydać kilkaset złotych na reklamę na Facebooku czy w Google AdWords, by zobaczyć, ile osób się zbierze. Poza tym gdy ludzie zapiszą się na listę oczekujących, zostawią swój e-mail. Dzięki temu możesz zacząć z nimi pracować.

  1. Feedback. Dysponowanie listą chętnych klientów stwarza możliwość odpytania ich przez system ankiet, pokazania wersji demo naszego kursu, jego zapowiedzi – a to z kolei pozwala dowiedzieć się, co należy zmienić, co poprawić. Jak to działa? Na początku zaprasza się wybraną grupę osób do testów. Pamiętaj, że musi to być minimum 10–20 osób, bo im mniej ankietowanych, tym większe prawdopodobieństwo powstania czarno-białego obrazu, bazującego na skrajnych odpowiedziach. Gdy już zbudujesz taką społeczność, zaczynasz z nią pracować – pytasz i na podstawie odpowiedzi wprowadzasz zmiany.

Pamiętaj, że to nie działa w taki sposób, iż produkt, który wypuścisz, będzie funkcjonował samodzielnie. Nie jest to takie proste. Mógłby się sam nakręcać tylko wówczas, gdyby był zoptymalizowany pod kątem oczekiwań, rozwiązań problemów, dydaktyki, narzędzi, marketingu. W innym wypadku wymaga to pracy. To nie będzie jednorazowy strzał, ale za to taki, który spowoduje, że będziesz idealnie dopasowywać treści do oczekiwań swoich klientów.

W którymś z kolejnych odcinków powiem o tym, w jaki sposób uczą się ludzie dorośli, i zobaczysz, że chodzi o to, by nie mówić, co się wie, a wiedzieć, co się mówi. Ludzie dorośli nie chcą się uczyć wszystkiego, nie chcą teoretyzować, oni chcą określonych efektów. Model growth hacking to umożliwia.

Chcesz zobaczyć, jak działa on w praktyce? Pod tym materiałem znajduje się link do ankiety w dokumentach Google. Zapraszam Cię, żebyś go otworzył i zostawił propozycję tematów, jakie jeszcze powinienem poruszyć w podcastach. Czy chciałbyś usłyszeć więcej o marketingu, czy o sprzedaży, o produkcji kursów, a może o technologii soft? Na podstawie Twojej odpowiedzi dostosuję treści, o których będę opowiadał, a jeśli zapiszesz się na moją listę mailingową, poinformuję Cię o nowościach. link jest tutaj https://goo.gl/forms/femBNzzS4gUA4wqR2

Narzędzie formularzy Google to kolejny element, który możesz darmowo wykorzystać, jeżeli masz swoją listę mailingową. Wystarczy, że stworzysz bardzo prostą ankietę, która w trzech pytaniach podpowie uczestnikom, co mają napisać. Ty dostaniesz informację zwrotną, dotyczącą np. pożądanej tematyki lub problemów, jakie ludzie chcieliby rozwiązać. W pierwszej kolejności pytaj właśnie o to.

Polecam Ci też jedną z książek o modelu growth hacking (link znajdziesz w opisie), szczególnie jeśli Twoim problemem jest nadmierny perfekcjonizm. Dziękuję serdecznie i zapraszam na kolejne odcinki!

Rayan Holiday  "Growth Hacker Marketing"

 

Linki i rekomendacje

Ankieta w Google : https://goo.gl/forms/femBNzzS4gUA4wqR2

Książka: Rayan Holiday  “Growth Hacker Marketing”

 

 

 

 

 

 

Słuchaj, subskrybuj, oceniaj na:

https://jacekwolniewicz.pl/itunes

 


 


 

 

Kursy Online - jak je tworzyć, czyli wszystko to co ważne!
Grupa na Facebooku · 4181 członków

DOŁĄCZ DO GRUPY