IMG_2200

Jak bez stresu o jakość – przeprowadzić Webinar, Live lub Video call. Oto 10 wskazówek z których korzystam od lat.

CHECK-LISTA

10 wskazówek, które każdy rozsądny autor live-ów, webinarów i wideocall-i powinien mieć w małym palcu


Nieraz zerwało mi łącze i transmisję.
Wiele razy powtarzałem webinary.
Do szału doprowadzała mnie jakość facebookowego live, jak kręcona tosterem, a sytuacje, w których obraz kompletnie rozjeżdżał się z dźwiękiem, to była klasyka.

Koszmarem byli znikający i powracający z radosnym „Hej jestem, wywaliło mnie, co mnie ominęło?” uczestnicy Webinarów.
Dość duży stres czy odpalimy transmisję.
Jeżeli chociaż raz prowadziłaś/ łeś format live, to chyba znasz podobne emocje.
Na różne rzeczy podczas transmisji live nie masz wpływu.
Na przykład burza i awaria nadajników sieci komórkowych lub awaria światłowodu, czy samobójstwo Twojego routera- dokładnie 15 minut przed startem.

Jednak jest wiele dodatkowych, często malutkich rzeczy, na które masz wpływ i które-same w pojedynkę nie przeszkodzą za bardzo. Jeśli jednak wystąpią razem — sprawy mogą wyglądać poważnie.

Warto o nich wiedzieć i niczym pilot przed startem sprawdzić je po kolei.
O takich 10 punktach Dobrych Praktyk Przed Każdą Transmisją Live chcę Ci za moment opowiedzieć.

Nazywam to „Higieną Łączy”.

Przeprowadziłem już ponad 500 Webinariów i Live‘ów. Głównie z domowego biura.

Najpierw przez dwa lata na zwykłych łączach Neostrady – czyli Internet „na korbkę” . Równolegle przy wykorzystaniu Internetu ciągniętego z komórki usadowionej na parapecie okna.

Potem przetestowałem i docelowo skorzystałem z opcji kierunkowych anten LTE wiszących za oknem (dobra opcja) Wreszcie mam komfort, jaki daje światłowód.  Awaryjnie wciąż stoi router podpięty do anten kierunkowych na strychu.

Oczywiście silny i STABILNY internet to podstawa w całym systemie — bo jak mawiała babcia z „g…na bata nie ukręcisz”.

Natomiast jest cała masa dodatkowych rzeczy, o których mało kto pamięta, a ich pominięcie, to często generowanie kłopotów na własne życzenie.

 

 

Oto 10 wskazówek, które pomogą Ci zapewnić sobie i widzom lepszą jakość i komfort transmisji audycji live.

 

WSKAZÓWKA 1.

Jeżeli korzystasz z zewnętrznej kamery webowej i dodatkowego mikrofonu, to podłącz je, zanim uruchomisz oprogramowanie do wideokonferencji lub webinarów.
Programy te szukają podczas swojego startu urządzeń wideo/audio gotowych do działania. Wszytko, powinno odbyć się automatycznie, a w przypadku awarii programy zgłoszą błędy. Będzie czas na zareagowanie. Wpinanie urządzeń  po otworzeniu aplikacji webinarowej, może powodować, że system nie zobaczy kamery i mikrofonu. Windows lubi tak robić. Miej to na uwadze. MacOS od Apple generuje zdecydowanie śladową liczbę takich problemów.

WSKAZÓWKA 2.

Korzystaj głównie z przeglądarek www, takich jak, Google Chrome lub Firefox. Safari od Apple może nie wywoływać wszystkich funkcji w programie webinarowym. Dzieje się tak np. w programach do webinarów Live-webinar i ClickMeeting – udostępnianie pulpitu, breakroom, i publikacja video. Przetestuj wcześniej używanie przeglądarki Safari w Macu, bo można się naciąć.  Te problemy kompatybilności są wciąż korygowane przez producentów softu, ale przy Safari-zawsze oczy i uszy otwarte! To dla świata europejskiego wciąż niszowa przeglądarka.

 

WSKAZÓWKA 3.

Zadbaj o aktualność przeglądarek www, jeżeli system nie robi tego automatycznie. Często problemy wynikają z nieaktualnego oprogramowania, a wiele osób nawet nie wie, że przeglądarki się aktualizuje.

WSKAZÓWKA 4.

Jeżeli nie możesz aktywować kamery lub mikrofonu, to w pierwszej kolejności sprawdź i wyłącz program antywirusowy w ustawieniach przeglądarek oraz koniecznie czy Twoja przeglądarka udzieliła zgody Twoim akcesoriom (kamera, mikrofon) na korzystanie z nich. W Chrome pogrzeb w karcie [Ustawienia] . Teraz przeglądarki potrafią już wyświetlić komunikat z prośbą o zgodę i sprawa jest oczywista. Jednak nie zawsze je widać. Czasami przyczyną jest Adblocker i blokada tzw. wyskakującego okienka. Więc znowu -bądź czujny/na jak ważka! Zwłaszcza na Windows.

 

WSKAZÓWKA 5.

Wyłącz na czas transmisji wszystkie otwarte zbędne programy. Niech nic nie obciąża dodatkowo pamięci komputera. Niech nic nie inicjuje dodatkowego transferu z Internetem (zwłaszcza programy pocztowe i otwarte okna w przeglądarce). Zostaw tylko te programy, które są niezbędne, ponieważ to np. na nich robisz transmisję lub udostępniasz do wglądu karty plików (Word, arkusze Excela, PDF itp.) Reszta do piachu. Programy takie nie tylko mogą łączyć się z Internetem i obciążać łącza, ale  wszystkie obciążają w pierwszej kartę graficzną i procesor. Duże obciążenia tych elementów, to m.in. powód do rozjeżdżania się dźwięku z obrazem.

 

WSKAZÓWKA 6.

Wyłącz wszystkie automatyczne aktualizacje oprogramowania. Ha. Założę się, że nawet nie wiesz, jak masz uaktywnione opcje typu [Sprawdź dostępne aktualizacje i Aktualizuj automatycznie]. Sprawdź to i wyłącz. jeżeli Twój lapek postanowi załadować Ci łatki do systemu Windows w czasie live -to pa pa!. To serio potrafi być problemem.

 

 WSKAZÓWKA 7.

Postaraj się połączyć swój komputer z routerem nie przez WiFi, ale kablem sieciowym Ethernet. Ta opcja pozwala przyspieszyć i co ważne dla wideo – dać stabilny transfer danych nawet na słabych łączach. Jeżeli to niemożliwe bądź jak najbliżej routera i pamiętaj, że drewno i ściany gipsowo-kartonowe potrafią mocniej tłumić sygnał niż zwykła cegła. Jeżeli nie masz takiej opcji z kablem, ale masz możliwość przełączenia nadawania i odbierania trybu WiFi z sieci 2,4 GHz na 5,4 GHz w routerze i komputerze- przejdź na 5,4 GHz. Ale wtedy koniecznie bądź blisko routera (nadajnika WiFi). Pasmo 5,4 GHz jest szybsze, stabilniejsze i mniej zatłoczone, ponieważ nie odpala się z automatu w routerach, tylko ręcznie, a wiele osób kompletnie nie zna tematu. Masz router bez możliwości podłączenia się kablem, a planujesz robić sporo transmisji? Niestety. Rekomenduję kupić inny. Naprawdę kabel robi magię.

 

WSKAZÓWKA 8.

O ile to możliwe uwolnij swój Internet. Im więcej urządzeń na raz tym przepustowość siada. Po pierwsze odłącz swój telefon od WiFi. Oczywiście najlepiej zrób to ze wszystkimi możliwymi urządzeniami. Tak na wszelki wypadek, gdy masz słabe łącza lub lecisz przez LTE. Netflix, YouTube, stream muzyki. Stop. Niestety coś za coś przy słabych łączach. (psst… też terroryzowałem domowników i zakazywałem Youtube, Netflixa itp. podczas moich webinarów- taka sytuacja)

 

WSKAZÓWKA 9.

Skorzystaj z serwisu do sprawdzania szybkości Twojego Internet. Wejdź na www.speedtest.pl. Podłącz się do routera kablem. Koniecznie potem wyłącz wifi. Włącz testowo swój „pusty” Webinar lub odpal  testowy Live . Potem kliknij test i zmierz szybkość swojego Internetu. Zrób to mniej więcej w zaplanowanej porze głównego wydarzenia, przy normalnym życiu w domu. Chodzi o to, żeby zasymulować, jak najbardziej realne warunki. To proste. Na speedtest klikniesz START i program zrobi swoje.

Co mierzyć? Zwróć uwagę na ekranie aplikacji na parametr [Upload] – ten parametr Cię interesuje najbardziej, ponieważ podczas webinaru /live-a/ videocall-a głównie WYSYŁASZ dane do sieci. Wartości poniżej 5 Mb/s wskazują, że Twój przekaz wideo może się rwać. Platformy webinarowe radzą sobie jeszcze z takimi i niższymi wartościami. Live-y na FB -wymagają powyżej 7-9 Mb/s dla komfortu prowadzenia. Zasada jest taka. Im wyższą jakość transmisji chcesz osiągać, tym wyższy przesył danych musisz mieć na Upload-zie. FullHD bez rfwania to u mnie od 16Mb/sNie ma zmiłuj. Dlatego wpuszczanie się w kamery 4K do streamowania, to często niepotrzebny wydatek.

Kolejny parametr tam widoczny to [PING] On podpowiada tzw. wartość opóźnienia między tym, co powiesz, a tym, po jakim czasie dotrze do i od serwerów do widzów. Wartości od 3 do 40 Ms. uznaję za rewelacyjne (3-10 to raczej dla światłowodów).
Wartości powyżej 100 to już lekkie opóźnienia. Powyżej 1000 chyba bym odpuścił. Zresztą dla Facebooka załóż sobie regułę, że masz do 30 sekund między tym, co powiesz, a momentem, gdy odbiorcy to usłyszą.

WSKAZÓWKA 10.

Dodatkowe wskazówki do poprawiania jakości transmisji:
Scenografia i tło
Obraz wideo to dane. Im więcej na ekranie się dzieje, tym więcej danych program musi przesłać. Dlatego zadbaj o równomierne oświetlenie, a nawet o jednolite tło. Przy słabym połączeniu biała pusta ściana za tobą może pomoc bardziej niż bałagan w kadrze.  Światło. Ten sam problem . Mało światła i elektronika walczy żeby poprawić jakość. Doświetlaj plan.

 

 

Na koniec —

Widzowie też są winni.
Pamiętaj, że nie wszystko zależy tylko od Twojego sygnału i przygotowań. Jeżeli Twój widz pracuje na słabym Internecie lub ma obciążony komputer otwartymi aplikacjami online, to niech nie oczekuje dobrej jakości.
O ile przy facebookowym live trudno kogoś prosić o taką internetową „higienę”, to gdy prowadzisz webinar, warto w zaproszeniu wysłać kilka informacji technicznych — chociażby tylko prośbę o zapewnienie sobie mocnego internetu na czas spotkania i „zluzowania” zasobów komputera.

 I to tyle. ..
 

 

Ja nazywam to „Higieną Łączy”.

Pomogło mi to w wielu sytuacjach. Mam nadzieję, że i Tobie pomoże lepiej skonfigurować łącze. Jednakże jeden parametr jest tutaj zawsze najważniejszy Internet. I pamiętaj o zacytowanej już życiowej mądrości mojej babci.

Pozdrawiam serdecznie.

Jacek Wolniewicz
jacek@jacekwolniewicz.pl

O Webinarach, livea-ach i oczywiście o tym, jak możesz zarabiać na wiedzy poprzez kursy, szkolenie online znajdziesz więcej na moich darmowych i płatnych szkoleniach na https://jacekwolniewicz.pl

A tutaj zawsze sprawdzisz jaki darmowy Webinar z tematyki tworzenia i prowadzenia kursów i szkoleń online prowadzę aktualnie

 

Pomogłem?

Zostaw komentarz.

Warto wiedzieć, że to co napisałem ma sens.

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email